Czy kobiety lubią mężczyzn w garniturach?

Dlaczego pewne cechy zewnętrzne działają na płeć przeciwną silniej, a inne wcale nie działają? Czy rację mają zwolennicy natury, mówiąc, że kobieta reaguje tylko na te cechy u mężczyzny, które stanowią przekaz o dobrych genach?

Czy zainteresowanie kobiety mężczyzną jest aż tak pierwotne?

Jeżeli założymy na chwilę, że tak właśnie jest i kobieta szuka przede wszystkim ojca dla swoich nienarodzonych dzieci, pierwszym komunikatem jaki wysyła mężczyzna do kobiety jest jego wygląd i jego ubiór. Zakładamy jednocześnie, że mężczyźni też nic innego nie robią tylko polują, również w tym pierwotnym sensie. I nawet jeżeli nie są drapieżnikami z natury, przez całe życie wykazują zainteresowanie płcią przeciwną w celach seksualnych.

Prawda o postrzeganiu przez kobiety

I jeżeli obie strony mają tego świadomość, kto odpowie na pytanie, dlaczego wokół nas jest tyle zaniedbanych mężczyzn? Chodzą sobie ulicami lekko niedomyci, z brzuchami piwnymi i w gaciach. Dlaczego mężczyzna wiedząc jak ważny dla kobiety jest jego wygląd zewnętrzny nie potrafi się postarać?

Postawmy obok siebie mężczyznę z Monte Cassino w Sopocie latem, z brzuchem wylewającym się z gaci do kolan i w klapkach i mężczyznę w dobrze skrojonym garniturze. To oczywiście skrajne przypadki, ale jakże prawdziwe. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, kogo wybierze kobieta. I wcale motywem nie muszą być atawizmy i trywializmy w stylu: władza, pieniądze, możliwości. Raczej bardzo często męski garnitur symbolizuje dziś: odpowiedzialność, dystans do siebie, dobry gust i smak, inteligencję.

Garnitur, ale nie byle jaki

Oczywiście też nie każdy garnitur. Garnitur sam w sobie niczego nie ułatwi. Źle dobrany, źle skrojony i źle noszony garnitur jest gorszy od mężczyzny w spodnich do kolan. Ale gdy wszystko dobrane jest harmonijnie, nie sposób nie spojrzeć i nie zatęsknić za takim mężczyzną. Zatęsknić za jego towarzystwem w garniturze i wyobrażać go sobie w stroju mniej formalnym. Przejąć garniturową aurę na wszystkie pozostałe sfery wspólnego życia.